Wywiad z Katarzyną Szulim

Wywiad z Katarzyną Szulim

2021-08-02
 news,

zdjęcie - Katarzyna Szulim

  1. Pani definicja PR-u?

Rzetelność informacji, transparentna forma przekazu i dbanie o rozwój świadomości marki, na rzecz której pracuje PR ’owiec.

  1. Dlaczego we współczesnym świecie, tak ważny jest PR? I dlaczego niektórzy nie są jego świadomi?

Skrót PR jest znany zapewne każdemu. Ale z doświadczenia wiem, że nie każdy rozumie co się za tym skrótem kryje. PR to nic innego jak dobre imię  firmy, produktu, właściciela, szefa, zespołu. Im lepszy mamy PR tym świadomość marki ma większą wartość, a wpływa to wprost proporcjonalnie na jej sprzedaż. Żadna firma nie mogła by istnieć bez sprzedaży, bo nie miała by budżetu na działania produkcyjne, operacyjne, administracyjne. W momencie kiedy brakuje PR’u albo ten wizerunek jest nadszarpnięty wartość firmy spada. Często to widać w biznesie, w polityce. Dlatego PR jest ważną gałęzią w rozwoju marki, a zbiór zasad jakimi się rządzi powinien być znany szefom firm celem właściwego zarządzania przedsiębiorstwem.

  1. Jak wygląda Pani dzień pracy? Jak wygląda praca w public relations z Pani perspektywy?

Zacznę od tego, że każdy dzień jest praktycznie inny bo praca PR’owca jest dość nieprzewidywalna. Ale są takie stałe w kalendarzu jak przegląd mediów. Wstaję o 6.30 i zanim rozpocznę pracę włączam TV, obserwuję Social Media naszych klientów i czytam newslettery. PR ‘owiec musi być na bieżąco a jako właścicielka agencji podwójnie, bo jestem odpowiedzialna nie tylko za te projekty które prowadzę osobiście, ale także za te, które zleciłam do wykonania zespołowi. Następnie sport, biegam i ćwiczę treningi w systemie ems, to mi pozwala poukładać myśli i pozytywnie naładować baterię na cały dzień. W trakcie dnia to już standard spotkania, telefony, gaszenie pożarów,  videorozmowy, których dziś w czasie pandemii jest znacznie więcej, tworzenie nowych strategii komunikacji czy przygotowywanie ofert do przetargów. Wiem, że każda praca ma swoją specyfikę ale zawód PR’owca to niekończąca się fala działań. Staram się kończyć dzień ok godziny 18.30 – 19.00, ale nie zawsze jest to możliwe. Pracuję w tym zawodzie ponad 13 lat i sądzę, że trzeba spełnić 3 warunki aby się w nim odnaleźć: 1. To musi być pasja 2.trzeba być osobą charyzmatyczną, odważną, silną i co najważniejsza 3. Należy być dobrze poukładanym, bo praca z kilkunastoma markami i reprezentowanie ich przed mediami wymaga dyscypliny.

  1. Public relations to dialog. Dobry PR ‘owiec odpowiada za relacje między mediami, a klientem. Wbrew pozorom, to nie jest taka łatwa sprawa. W jaki sposób, buduje Pani relacje z mediami?

Najważniejsza w budowaniu relacji z drugim człowiekiem jest szczerość i lojalność. Dziś standardem jest, że dziennikarze w odpowiedzi na wysłaną informacją dzwonią aby się upewnić, czy przekazany news jest prawdziwy. Nie było by relacji nie tylko z mediami, ale i  klientami gdybyśmy jako jej pośrednicy byli niedoinformowani, gdybyśmy popełniali błędy. Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że pracując blisko 20 lat w branży mediów nie miałam sytuacji, w której wypowiedziane przeze mnie słowa lub wysłany komunikat mijały się z prawdą. Dla budowania dobrych relacji media muszą mieć zaufanie do PR’owca, tym samym mają zaufanie do marki. Dodatkowo pokora i pracowitość to podstawa dobrego dialogu.

  1. Media to nie tylko tv czy radio, internet odgrywa nierzadko główne skrzypce. Jak ciekawie i skutecznie przez działania contentowe zdobywać uwagę czytelników?

Tak dziś media internetowe to najszybszy kanał informacyjny. Nic nie zastąpi siły telewizji czy prestiżu materiału w wydaniu drukowanym. Jednak stała obecność w digitalu jest niezbędna i wpływa na przyrost zwolenników i sympatyków danej marki. Na pewno w internecie liczy się ciekawy obraz – czyli odpowiednie zdjęcia, dobre video. Do tego pomysł na zaprezentowanie produktu czy osoby. Ciekawy content najlepiej pokazać z przymrużeniem oka, na wesoło, z dystansem do marki, produktu. Interesującym rozwiązaniem jest również zobrazowanie brandu w odniesieniu do bieżących wydarzeń społecznych, politycznych tylko tu już należy być bardzo delikatnym, aby z kampanii która ma dobre intencje nie urodził się PR kryzysowy dla promującej się firmy.

  1. Z jakimi praktykami, które pojawiły się w ciągu ostatnich lat Pani się nie zgadza, nie prowadzi Pani takich działań np. publikacje na ilość, a nie jakość.

Zacznę od tego, że ilość publikacji jest na pewno istotna bo materiały które trafiają do różnych tytułów siłą rzeczy odbierane są przez zdywersyfikowany przekrój czytelników, a to już wpływa na szerszą rozpoznawalność marki. Wracając do praktyk stosowanych w Public Relations to nie ma mojej zgody na takie działania, gdzie agencje Public Relations, PR’ owcy nie stanowią jednego team’u z klientem, z marką którą reprezentują. PR doczekał się w swojej historii aż 2000 definicji i tych zakresów działań jest sporo m.in. lobbing, identyfikacja wizualna firmy, produktu i usługi (corporate identity), organizacja imprez, spotkań (Event marketing), media relations to tylko nie liczne z działań które podejmuje dział PR’u. Gdyby w tych obszarach nie było jednego głosu z klientem to takie działania nie mają prawa się udać.

  1. Pani największy sukces do tej pory to….?

To bardzo wielowymiarowe pytanie. W rozumieniu zawodu jaki wykonuję to moim największym sukcesem jest fakt, że pracuję z klientami przez lata, a jeśli z jakiegoś powodu klient musi przerwać działania PR to kiedy wraca do nich po latach, wraca do nas, do mojej agencji. Jest to dla mnie bardzo ważne, bo świadczy że jakość naszej pracy jest doceniana i wartościowa dla rynku. Na pewno rozwój PR’u o dział Trade Relations jest sukcesem i wprowadzenie polskiej odzieży medycznej marki MEDORA na rynki azjatyckie i to w czasie pandemii. To był projekt nad którym pracowaliśmy prawie 6 miesięcy, ale zakończył się sukcesem. Moim zdaniem każdy prowadzony projekty, klient to sukces bo stanowi o zaufaniu do naszych kompetencji oraz pozwala nam na poznawanie kolejnych obszarów rynku.

  1. Czy celebruje Pani swoje sukcesy? Nawet te małe. Jeśli tak, w jaki sposób? 

Staram się celebrować, chociaż nie zawsze jest na to czas, a w obecnej sytuacji związanej z pandemią tym bardziej nie jest to możliwe. Jednak jeśli mogę to lubię wyjeżdżać chociażby na chwilę, gdzieś gdzie można nacieszyć oczy przyrodą. To są wtedy takie momenty tylko dla mnie na reset, na wdzięczność za to że pracuję w zawodzie który bardzo lubię. Cieszą mnie również chwile z bliskimi, bo pracujemy między innymi właśnie po to, abyśmy potem mogli spokojnie spędzić czas tak jak lubimy z ważnymi dla nas osobami.

 

  1. Dziś obchodzi Pani urodziny. Czego możemy Pani życzyć..?

Tak kolejny rok mam za sobą i pięknie dziękuję za pamięć 😊 Gdybym tak głęboko miała się zastanowić to sądzę, że najlepszymi życzeniami są słowa Alberta Einstein ‘a „ Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz być w ciągłym ruchu.Więc proszę mi życzyć, aby nie zabrakło mi siły na ten ruch, abym miała motywację do codziennych działań, wówczas z resztą już sobie poradzę.